On Your Knees. Now

Zwyczajna para z perwersyjnym sekretem

Uległy 

Jak daleko można się posunąć w spełnianiu swoich fantazji? Czy istnieje granica, której nie należy przekraczać? Czy możemy sobie zadawać ból, który nieubłaganie prowadzi do spełnienia?

…

– Możesz wybrać jaką będziesz mieć dzisiaj rolę. Będziesz uległy i to ja będę panią, albo… będę Twoją niewolnicą. Tylko przemyśl to dobrze – to decyzja na cały dzień. Nie będziesz mógł zmienić zdania.
– Hmm… Trudny wybór. 
Będę uległy. – dodał po chwili namysłu.
– Dobrze. Więc dzisiaj wieczorem uszykujesz sobie obrożę i smycz. Przyniesiesz mi ją w zębach. Później Ci ją założę. Będziesz wtedy chodził za mną i robił wszystko, co Ci rozkażę. Zrozumiałeś?
– Tak, moja Pani.

…

Z nastaniem wieczora grzecznie przyniósł smycz. Założyła mu ją i zabrała na spacer po domu. Nie opierał się. Bo tak naprawdę bardzo to lubi.

– Możesz patrzeć, ale nie będziesz dotykać. Możesz sobie wyobrażać, że mnie dotykasz. Już to sobie wyobrażasz?
– Tak, moja Pani.

J. wybrała na dzisiaj krótki granatowy kombinezon. To dobry wybór, jeżeli zamierza spełnić swoje fantazje.

L. czekał już w łóżku z założoną obrożą. Grzeczny chłopiec. Szkoda, że cały ubrany. Będzie musiał ponieść karę. 

mężczyzna - uległy klęczy, ma założoną smycz

…

– Proszę, pozwól mi skończyć. Błagam. Moja Pani.
– Dobrze, pozwolę Ci skończyć.
– Pozwól mi skończyć w Tobie. W środku. Moja Pani.
– Dobrze.

Tego wieczoru rozkosz wiele razy łączyła się z bólem. Nie takim naprawdę bolesnym. Takim na pograniczu przyjemności. Dającym satysfakcję każdej ze stron.

A plan na jutro? Może zamiana ról…

J.

Jeden komentarz do “Uległy ”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę