On Your Knees. Now

Zwyczajna para z perwersyjnym sekretem

Magia gadżetów – jak urozmaicić swoje życie seksualne 

Tym razem będzie bardzo konkretnie. Opiszemy Wam trochę zabawek, których używamy. Pokażemy Wam, po co używać gadżetów erotycznych, jakie są ich rodzaje i podpowiemy, co warto wybrać na początek. Tutaj znajdziecie krótkie zestawienie, a stopniowo będziemy dodawać bardziej szczegółowe opisy wybranych gadżetów. A więc naszą listę otworzą…

Gadżety do wiązania

To bardzo dobry wybór na początek. Nie robią zbyt dużo krzywdy (chyba, że chcemy żeby tak było), są łatwo dostępne i nie wydają się aż tak mocno perwersyjne. Co można wybrać?

Na początek cokolwiek co mamy w domu: szal, krawat, czy cokolwiek długiego co da się zawiązać. 

Jeżeli potrzebujemy czegoś specjalnego, to do wyboru mamy np. kajdanki, sznury do wiązania, łańcuchy. Co kto lubi, opcji jest dużo.

Kajdanki – mogą być klasyczne metalowe czy takie z futerkiem. Można wybrać bardziej elegancką opcję i zdecydować się na kajdanki ze skóry naturalnej lub ekologicznej. Minusem tych drugich jest to, że one wyglądają pięknie na początku, ale mogą szybko pękać i się zniszczyć. Skóra naturalna jest bardzo trwała, ale jest droga, nieekologiczna i ciężko ją dostać. 

Sznury do wiązania – to wydawałoby się mało przyjemne w dotyku, ale wierzcie nam, że dobre sznury są fantastyczne i przemiłe. Mocno trzymają, ale przy tym są bardzo miękkie, delikatne i nie obcierają nadmiernie skóry. 

Co wiążemy?

Z kajdankami sprawa jest prosta – dłonie i stopy. Zwykle kajdanki do stóp są po prostu trochę większe (choć w kajdankach do dłoni można też zamknąć stopy). Jeżeli chodzi o sznury, to tu już mamy nieskończenie wiele możliwości. Możemy zawiązać je klasycznie na dłoniach lub stopach (lub na obu jednocześnie). Ale możemy partnera powiązać jak dobrą szyneczkę 😃 Wiązanie może być prawdziwą sztuką. Można wiązać piersi, nogi, ręce, całe ciało, przywiązywać ręce czy nogi do tułowia. Można przywiązywać partnera do łóżka, do stołu, do słupa. Naprawdę co kto lubi. Jeżeli planujecie wiązanie tylko rąk i nóg, to wystarczy sznur o długości 5 m. Jeżeli planujecie bardziej skomplikowane wiązania, to będzie Wam potrzebny 10 m sznur lub nawet kilka. 

Opaski na oczy – ich celem jest zasłonięcie oczu, żeby skupić się na pozostałych zmysłach. Można to łączyć z innymi gadżetami i zabawami. Nie będę się tu rozpisywać, bo to zdecydowanie nie nasza ulubiona zabawa – my lubimy patrzeć.

Klatka na penisa – ciężko było mi znaleźć na to inną kategorię, więc znalazła się gadżetach do wiązania. Odkryliśmy ją już kilka lat temu i od razu nam się spodobała. Do wyboru są m.in. metalowe, silikonowe czy  plastikowe. My wybraliśmy tę drugą opcję. Sporo trudności na początku może przysporzyć zakładanie klatki, szczególnie że narząd, na który ją zakładamy – rośnie 😀 Jednak, trochę praktyki, dodatkowe ręce do pomocy i każdego da się ujarzmić. A po co taka klatka? To już może być temat na zupełnie osobny post 😉 Możemy potraktować ją jako element kary, bo uniemożliwia erekcję i bardzo ogranicza możliwość dotykania. Uległy musi się podporządkować woli strony dominującej.

Gadżety do urozmaicenia klasycznego seksu

To też będzie dobry wybór na początek. Wprowadzą trochę nowych, ciekawych i ekscytujących doznań.

Pierścień erekcyjny – to taka obręcz na penisa. Może być gumowa (nie polecamy), sikonowa, z dodatkowymi wibracjami, nakładkami itp. Testowaliśmy różne i żadna z nich jakoś nas nie urzekła. Pewnie niektórym się spodoba, u nas nie było niesamowitych orgazmów podczas ich stosowania. 

Lasso na penisa – a to jedno z naszych nowszych odkryć. Niby to samo co pierścienie, a jednak zupełnie inaczej (tu L. opisuje je bardziej szczegółowo). Mały gadżet, a tyle radości. 

Korki analne – do wyboru różne rozmiary, kształty i kolory. Mogą służyć jako wstęp do zabaw analnych albo być po prostu dodatkiem do klasycznego seksu (dla partnera lub partnerki).

Zabawki do kar cielesnych

Ktoś, kto dopiero zaczyna z BDSM może łatwo pogubić się w gąszczu tych nazw i rodzajach gadżetów “do bicia”. Szczególnie, że one często na stronach sklepów internetowych są mieszane i stosowane zamiennie. Ostatecznie nie wiadomo co jest czym i najlepiej bazować na zdjęciach i opisach. Najpopularniejsze rodzaje gadżetów do kar cielesnych opiszemy Wam poniżej. Ułożyliśmy je w kolejności od najmniej do najbardziej bolesnych. 

Pejcz – to chyba najlepszy wybór na początek, bo będzie najmniej bolesny wśród innych wymienionych. Pejcz to wiele paseczków wychodzących z jednej rączki. Może być materiałowy lub skórzany, a paseczki mogą być dłuższe lub krótsze. Z naszego doświadczenia wynika, że im dłuższe paski w pejczu tym większa przyjemność dla uderzającego 😅 Czyli inaczej – bardziej boli. Trzeba się nim dosyć mocno namachać. Wiadomo – ból zależy od siły uderzenia, ale też od tego czy pejcz ma gładkie czy plecione paski. Plecione będą grubsze, więc bardziej bolesne. To ulubiony gadżet L.

Packa – a to ulubiony mój gadżet 😃 Packa przypomina wyglądem drewnianą kuchenną łopatkę, ale jest zwykle skórzana (lub drewniana dla bardziej zaawansowanych). Bardziej bolesna niż pejcz, świetna do szybkich, krótkich klapsów. Uderzający się nie zmęczy, a osoba uderzana szybko dozna dość dotkliwego bólu. Polecamy zacząć od bardzo delikatnych uderzeń, żeby wyczuć na co możemy sobie pozwolić.

Szpicruta – to jedne z bardziej bolesnych gadżetów, jakich mieliśmy okazję używać. To taka mała packa na długim kiju. Dla wprawionych, nie polecamy na początek. Uderzenia mogą być naprawdę bolesne i zostają po nich piękne czerwone pręgi.

Drewniana rózga (witka, patyk) – to ciekawe narzędzie, które odkryliśmy zupełnie przez przypadek. Bardzo fajne, jeśli lubicie mocniejsze i boleśniejsze doznania.

Bat – a to jedyny gadżet ze wszystkich tu wymienionych, którego nie ma w naszej kolekcji. Wspominamy o nim, bo jest bardzo często stosowany jako nazwa zamienna dla wszystkich pozostałych przyrządów. Prawdziwy bat to zwykle bardzo długi, skórzany, pleciony sznur na krótkiej rączce. Dla zaawansowanych.

Gdzie bijemy, a czego nie wolno dotykać?

Najbezpieczniej na początek oczywiście uderzać w pośladki. Kolejne w miarę bezpieczne miejsca to górna część pleców, nogi, stopy i piersi. Oczywiście najlepiej zacząć delikatnie i stopniować “przyjemność”. Nigdy nie uderzamy w nerki i brzuch, bo możemy uszkodzić narządy wewnętrzne. Omijamy też twarz i szyję. Chociaż, mały klapsik w policzek nie zaszkodzi 😉

Dogłębne przyjemności 

Jeszcze niedawno wydawało mi się, że jeżeli kobieta korzysta z penisa swojego mężczyzny, to nie potrzeba jej dodatkowych penisopodobych gadżetów. O, jakże ja się myliłam. Dobrej jakości zabawki mogą dać naprawdę dużo przyjemności i można ich używać wspólnie, w wielu różnych kombinacjach, ale o tym za chwilę. Najpierw rodzaje zabawek:

Dildo – to zabawka o wydłużonym kształcie na wzór penisa. Może być mniej lub bardziej realistyczne, kolorowe lub w kolorze ciała. Są nawet takie z bardzo realistycznymi żyłkami. Mogą być z przyssawką i z przeznaczeniem do strap-ona (o tym za chwilę). 

Wibrator – tu już może być bardzo różnorodnie. Najbardziej standardowe wibratory są bardzo podobne do dildo, tyle że mają dodatkowo wibracje. Wibratory mogą mieć przeróżne kształty i wiele dodatkowych funkcji. Ale opowiadanie o nich szczegółowo zostawimy sobie na inny raz. 

Jak używać tych erotycznych zabawek?

W wielu miejscach znajdziecie informację, że dildo i wibratory są dla kobiet. Żeby się zabawić z sobą samą albo z inną kobietą. I ja też tak to widziałam. Do czasu. Teraz myślę, że to świetne gadżety do zabawy w dwójkę i urozmaicenie sobie seksu. Można eksperymentować do woli, a czasem nawet na pudełkach znajdziecie bardzo inspirujące instrukcję używania 😉 A z dildo można jeszcze inaczej, bo jest jeszcze…

Strap-on – to coś w rodzaju uprzęży lub majtek z dildo, które zakłada kobieta (lub mężczyzna). Idealne do zabaw analnych, które bardzo lubimy (tu możecie przeczytać dlaczego).

O czym warto pamiętać kupując zabawki erotyczne? 

Jakość – kupowanie byle czego, po taniości to kiepski pomysł. Bo albo to się szybko zepsuje, rozerwie, zniszczy, albo nie da się tego dobrze umyć. Ostatecznie, będziecie niezadowoleni i, albo zrezygnujecie, albo po prostu kupicie coś lepszej jakości.

Higiena – trzeba zwrócić na to uwagę przed zakupem. Czy łatwo będzie daną zabawkę umyć i jak (czym) to zrobić. Do mycia wystarczy woda i mydło, ale dobrze też mieć pod ręką specjalny środek do mycia gadżetów erotycznych. Choćby dlatego, że można nim łatwo zdezynfekować nasze sprzęty i szybko je umyć. 

Przechowywanie – warto pamiętać o tym, że będzie trzeba je gdzieś przechowywać. Czyli jeżeli mogą mieć pudełko, to dobrze je dobrać, żeby potem łatwo było utrzymać porządek. Nic tak nie studzi zapału jak bałagan w gadżetach i niemożliwość znalezienia odpowiedniego sprzętu czy ubrania. Oryginalne pudełka to dobry pomysł, bo zawsze wiadomo, co jest w środku. To wydaje się banalne, póki gadżetów mamy mało. Ale jeśli nasza kolekcja szybko się powiększa, to trzeba nad nią jak najszybciej zapanować i nie wprowadzać sobie chaosu. 

Jak i kiedy korzystać z erotycznych zabawek?

Codziennie? Raz w tygodniu? A może tylko okazjonalnie? Można by powiedzieć, że umiar jest wskazany, ale nie – nie powiem tak. Odniesiemy się do standardowej zasady: jeżeli obie strony się na to godzą i pozwala na to nasze zdrowie, to można używać wszystkiego nawet kilka razy dziennie. To i tak tylko gadżety, które mają urozmaicić nasz seks, nie zastąpią drugiej osoby. Mogą za to przynieść dużo ożywienia i radości.

J.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń na górę